Kadrowe roszady w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa

20 listopada 2020, 23:13
płk Korpowski, fot. WOT
Płk Konrad Korpowski. Fot. terytorialsi.wp.mil.pl

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ma nowego szefa. Z informacji do jakich dotarło InfoSecurity24.pl wynika, że dyrektorem RCB został płk Konrad Korpowski, który do tej pory odpowiadał za szkolenie Wojsk Obrony Terytorialnej. Marek Kubiak - dotychczasowy szef Centrum - stanowisko dyrektora zamienił na fotel zastępcy. W kierownictwie RCB - w roli drugiego z wiceszefów - pojawił się też Grzegorz Matyasik, do niedawna zastępca dyrektora Departamentu Analiz Przygotowań Obronnych Administracji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Dotychczasowy szef RCB Marek Kubiak na czele Centrum stał od 17 grudnia 2015 roku. Co ciekawe, Kubiak nie żegna się jednak na razie z instytucją w której przepracował ostanie 5 lat. Fotel dyrektora zamienił on bowiem na stanowisko zastępcy i tym samym pozostaje w ścisłym kierownictwie RCB. Nowym dyrektorem Rządowego Centrum Bezpieczeństwa został płk Konrad Korpowski.

Płk Korpowski to żołnierz, który ostatnio służbę pełnił jako szef szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej. Jest weteranem II wojny w Zatoce Perskiej, trzech misji w Iraku oraz dwóch misji w Afganistanie. Z informacji udostępnionych przez WOT wynika, że nowy szef RCB ukończył Selekcję oraz kurs dla operatorów Zespołów Bojowych GROM. Jest też skoczkiem spadochronowym, płetwonurkiem, sternikiem motorowodnym oraz pilotem bezzałogowych statków powietrznych.

Nowy dyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego oraz Centrum Szkolenia Czołgowo-Samochodowego w Pile. Ukończył także Podyplomowe Studia Obronności Państwa w Akademii Obrony Narodowej oraz Podyplomowe Studia Polityki Obronnej w Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. Legitymuje się certyfikowanymi zdolnościami Projects In Controlled Environments oraz Managing Successful Programmes. Obecnie jest doktorantem nauk o polityce. Z informacji zamieszonych na stronie WOT wynika, że Korpowski współdziałał z wieloma jednostkami sił specjalnych państw NATO oraz innych krajów. Prowadził też szereg szkoleń z zakresu działań specjalnych dla różnych instytucji państwowych. Był zastępcą kierownika międzynarodowego ćwiczenia sił specjalnych JACKAL STONE-14 organizowanego przez US Special Operations Command Europe. Służył w Zespole Bojowym, Sztabie oraz Pionie Szkolenia w GROM. W latach 2016-2017 był szefem zespołu ds. szkoleniowych w Biurze ds. Utworzenia Obrony Terytorialnej. 

Kadrowe roszady nie ominęły zastępców dyrektora RCB. Posady stracili dwaj wiceszefowie Centrum – Grzegorz Świszcz i Krzysztof Malesa. Jedno ze stanowisk zajął dotychczasowy dyrektor Marek Kubiak, drugie objął Grzegorz Matyasik, do niedawna zastępca dyrektora Departamentu Analiz Przygotowań Obronnych Administracji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozpoczęło działalność 2 sierpnia 2008 roku. RCB zapewnia obsługę Rady Ministrów, Prezesa Rady Ministrów, Zespołu i ministra właściwego do spraw wewnętrznych w sprawach zarządzania kryzysowego oraz pełni funkcję krajowego centrum zarządzania kryzysowego. Zgodnie z ustawą o zarządzaniu kryzysowym, dyrektora i zastępców dyrektora RCB powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów. W przypadku wiceszefów Centrum, dzieje się to na wniosek szefa tej instytucji. 

DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 17
nd
sobota, 21 listopada 2020, 21:38

Połączenie tak doświadczonego żołnierza z eksperckim światem cywilnym doprowadzi do ciekawych rozwiązań. Brał udział w pełnoskalowej wojnie oraz w konfliktach o mniejszej intensywności do tego eksperci z RCB też na mają swoje osiągnięcia. Widocznie jest potrzeba połączenia tych światów. Ciekawe jest też to, że wcześniejszy Dyrektor RCB Pan Kubiak nie zostaje usunięty tylko pozostaje w RCB jego wiedza i doświadczenie też pewnie zostanie wykorzystane. Nowe rozdanie należy ocenić jako bardzo obiecujące.

Tychus
sobota, 21 listopada 2020, 18:01

Nawet na to pis robi zamach wstawiając swoich biernych, ale wiernych. To było do przewidzenia, że pewni terytorialsi po to robią w tej formacji, by nie musieć wspinać się po szczeblach kariery w wojsku z mozołem. Malesa nie pasował bo pokłonów nie bił i miał zdroworozsądkowe podejście? Kilka lat temu Jarek sam powiedział, że ekspertów nie chce, bo ci go nie słuchają i nie chcą robić tego, co z kolei on chce. Jeśli więc ekspert wie lepiej, to tym gorzej dla eksperta i kraju. Jarek postawi na swoim, choćbyśmy mieli rozwalić łby o ścianę.

Kasti
sobota, 21 listopada 2020, 13:02

Wiadomo że tu nie chodzi o żadne bezpieczeństwo tylko żeby każdy z dojnej zmiany miał szansę się dorwać do koryta.

XV600
sobota, 21 listopada 2020, 10:19

BRAWOpłk. Konrad Korpowski żołnierz który wąchał proch na Bliskim Wschodzie był w różnych rejonach działań wojennych. Posiada wysokie wyszkolenie teoretyczne, i praktyczneTERAZ ZADBA O BEZPIECZEŃ STWO POLSKI BRAWO !!!

Tomasz
sobota, 21 listopada 2020, 21:41

Miałem okazję poznać potencjał kompetencji w zakresie bezpieczeństwa, b. wysoko go oceniam, lubi poszukiwać rozwiązań, które szybko można wdrożyć, poza tym program szkolenia WOT ocenić należy jako optymalny na ten etap rozwoju WOT

Jabadabadu
sobota, 21 listopada 2020, 18:34

A ma czym? Będę wdzięczny za jakiekolwiek informacje (oprócz hurrrrraoptymizmu, bo tego oranicznie nie trawię).

Tomasz
sobota, 21 listopada 2020, 16:35

Miałem okazję poznać potencjał kompetencji w zakresie bezpieczeństwa, b.nisko go oceniam, lubi teoretyzowac gdy nie czas na to, poza tym program szkolenia w WOT obrazuje zachowawczosc i brak innowacyjności.

Adr
niedziela, 22 listopada 2020, 15:35

Szkolenie wojsk operacyjnych słynie z innowacyjności i realizmu

Rafał
sobota, 21 listopada 2020, 21:44

..."poza tym program szkolenia w WOT obrazuje zachowawczosc i brak innowacyjności". Człowieku ty chyba nigdy w wojsku nie byłeś, że takie głupoty opowiadasz, a armię znasz ze strzelanek na PS!

sobota, 21 listopada 2020, 20:00

Ale przynajmniej teraz wiadomo kto odpowiada za cały ten pic w szkoleniu WOT.Te puszczanie oka że niby to tacy lokalni komandosi.Terytorialsi-specjaliści,a to jest wojsko rezerwowe do tego używane jako obrona cywilna.A ten co skierował oficera wojsk specjalnych do szkolenia ochotniczej rezerwy czyli pospolitego ruszenia powinien oddać do Skarbu Państwa całą kasę za wszystkie szkolenia tego źolnierza za które zapłacił polski podatnik

well
niedziela, 22 listopada 2020, 13:24

WOT to nie jest wojsko rezerwowe. Zapoznaj sie doktryna WOT bo brak podstaw to kompromitacja.

Tweets InfoSecurity24