RPO: Służba Więzienna dostała niemal nieograniczone prawo do "rażenia nieposłusznych prądem"

1 maja 2020, 12:03
sw. fot dm
Fot. InfoSecurity24.pl

W nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych COVID-19 z 31 marca znajduje się przepis, który przyznaje Służbie Więziennej prawo praktycznie nieograniczonego używania paralizatorów w kontaktach z osadzonymi; takie rozwiązania mogą prowadzić do tragedii - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

W wystąpieniu do premiera Mateusza Morawickiego opublikowanym w piątek na stronie RPO Bodnar wskazał, że specustawa z 31 marca zmieniła przepisy ustawy o Służbie Więziennej, przyznając tej formacji prawo do stosowania broni umożliwiającej obezwładnianie osób za pomocą energii elektrycznej, np. paralizatorów typu taser.

Zgodnie z ustawą funkcjonariusze mogą używać tej broni do wyegzekwowania zachowania zgodnie z wydanym poleceniem, pokonania oporu – biernego i czynnego czy ochrony i przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego. 

RPO zwraca uwagę, że przyznane Służbie Więziennej uprawnienia nie mają na celu prewencji i zwalczania COVID-19, lecz po prostu dają funkcjonariuszom nowy środek przymusu bezpośredniego. Stało się to bez merytorycznej debaty w tym zakresie i to prawie w rocznicę tragicznej śmierci Igora Stachowiaka, który w maju 2017 r. zmarł w czasie stosowania tortur z użyciem paralizatora.

fragment komunikatu RPO

Jak podkreślono, ustawa nie określa, która grupa funkcjonariuszy Służby Więziennej zostanie zaopatrzona w broń elektryczną. "Broń elektryczną mogą otrzymać funkcjonariusze mający najczęstszy kontakt z osadzonymi (np. oddziałowi), jak również funkcjonariusze ochraniający szpitale więzienne, w tym pełniący służbę na więziennych oddziałach psychiatrycznych" - wskazał RPO. Zaznaczył przy tym, że broń tego typu uważana jest powszechnie za mniej śmiercionośną niż broń palna, jednak jej używanie rodzi wiele niebezpieczeństw.

"Może być niebezpieczna dla zdrowia człowieka (zwłaszcza dla osób starszych, chorujących na choroby przewlekle, choroby sercowo-naczyniowe, czy osób dotkniętych kryzysem zdrowia psychicznego), służyć jako narzędzie tortur, a w niektórych sytuacjach powodować wręcz śmierć. Stwarza też ryzyko obrażeń w przypadku niekontrolowanego upadku po jej użyciu oraz ze swojej natury, zadaje ból i cierpienie, co stwarza pokusę jej nadużywania. Może to przybrać formę tortury" - wymieniał Rzecznik Praw Obywatelskich.

Jego zdaniem niepokojący jest również fakt, że uprawnienie do używania broni elektrycznej ma stanowić rozwiązanie problemów kadrowych Służby Więziennej. "Poziom zatrudnienia personelu penitencjarnego ma bowiem bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo w jednostce, reżim w stosunku do osadzonych oraz możliwości organizacji codziennej pracy. Braki w tym obszarze utrudniają rozwój pozytywnych relacji, stwarzają możliwość zaistnienia sytuacji potencjalnie niebezpiecznych oraz sprzyjają wypaleniu zawodowemu" - pisze RPO.

RPO ostrzegł przy tym, że pozwalanie na stosowanie większej przemocy nie pomoże w chwili, gdy "wszyscy zajmujący się więziennictwem obawiają się eskalacji niebezpiecznych zachowań osadzonych". Jego zdaniem konieczne są inne, bardziej kompleksowe rozwiązania systemowe, takie jak zmniejszenie liczby więźniów przez szersze stosowanie środków o charakterze nieizolacyjnym i poprawienie sytuacji kadrowej w Służbie Więziennej.

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 48
Fsz
sobota, 2 maja 2020, 20:21

To nie broń

Zero
sobota, 2 maja 2020, 20:14

Dla mnie to chore ,przeciez nawet więźniowie to w końcu ludzie

Tom
czwartek, 21 maja 2020, 03:37

Oj... Co do niektórych miałbym wątpliwości...

LUKI
sobota, 2 maja 2020, 19:12

Bardzo dobrze - kara powinna być karą a dyscyplinę trzeba utrzymać

sobota, 2 maja 2020, 21:41

Dobrze ? A jesli ktoś jest skazany tak jak Tomasz Komenda i 18 Lat siedział ????

Tom
czwartek, 21 maja 2020, 03:43

Normalny człowiek wszędzie zachowa się przyzwoicie, są "normalni" osadzeni, ale jest sporo osobników których aż trudno opisać.

Trochę realizmu
niedziela, 3 maja 2020, 19:50

W kwestii Pana K proszę mieć pretensje do tych co go skazali. SW jest od wykonania wyroków a nie od ich wydawania.

Gość
sobota, 2 maja 2020, 17:01

Ludzie Wy naprawdę nie macie pojęcia o czym mówicie. Jeśli paralizatory dojdą do skutku to będzie kolejny gadżet którego strach użyć bo więcej puźniej konsekwencji prawnych (czy musiałeś, a dlaczego, a czy zgodnie z prawem...) tak jak inne śpb. Osadzeni maja teraz więcej "praw" jak f-sze i przebywając w izolacji więziennej czują się jak na "wczasach"- takie sa realia. Jak napisano powyżej żaden paralizaor nie naprawi złej sytuacji kadrowej. Dopóki przełożeni nie zaczną myśleć o kadrze i poprawie jakości codziennej pracy funkcjonariuszy na 1 lini, tak nawet i wprowadzenie cudów techniki na wyposażenie niczego nie zmieni...

niedziela, 3 maja 2020, 12:07

Zgadzam się niech pomyślą o funkcjonariuszach

Były klawisz
sobota, 2 maja 2020, 23:44

Dokładnie tak jak napisałeś. W związku z tym gadżetem zachodzi pytanie, Kto będzie podejmował decyzję o użyciu paralizatora? i Kto w razie nieuzasadnionego użycia poniesie odpowiedzialność?

K...lawissz
sobota, 2 maja 2020, 20:44

Chylę Ci czoła... wiem o czym gadasz

sobota, 2 maja 2020, 22:00

Dokładnie Ci co tam pracują wiedzą o co chodzi

Kryspin
sobota, 2 maja 2020, 12:57

Moim zdaniem Paralizatory to zły pomysł dlatego że skazany to też człowiek a nikogo nie można w taki sposób pozbawiać życia ponieważ on doprowadza do śmierci tak jak 2. Maja 2016 roku z tego powodu zmarł niewinny Igor Stachowiak z Wrocławia

Rosz
niedziela, 3 maja 2020, 17:09

Doprowadził dośmierci bo był używany niezgodnie z zasadami. Pałką służbową można zabić. Gazem można zabić. Wodnymi środkami obezwładniającymi można zabić. Gołymi rękoma można zabić. Jeszcze jakieś mądre uwagi?

Kasia
sobota, 2 maja 2020, 21:22

Tak to zły pomysł, bo generuje koszta a i tak nie będą używane tak jak inne spb. A szanowny Pan rzecznik praw obywatelskich niech przepracuje dwa dni na oddziale ZK wtedy zobaczy czyje prawa są tak naprawdę nagminnie łamane.

sobota, 2 maja 2020, 23:12

A ktoś Panią zmusił do pracy w ZK? Resocjalizacja to również nauka szacunku do drugiego człowieka z poszanowaniem jego godności. Pozdrawiam

Tom
czwartek, 21 maja 2020, 03:48

No chyba psycholog więzienny... Pojęcia nie masz o czym piszesz

niedziela, 3 maja 2020, 12:12

Tylko pytanie kto ma tam być resocjalizowany, bo w tych czasach napewno nie więzień. Roszczeniowa postawa, wulgaryzmy i tysiące innych nagannych zachowań muszą być tolerowane, na wolności połowy tego Pan/Pani nie otrzyma więc koło się zamyka po wyjściu nie radzą sobie i wracają tam gdzie dobrze. Również pozdrawiam.

Qu
sobota, 2 maja 2020, 20:17

No racja

Gość
sobota, 2 maja 2020, 14:46

Stachowiak zmarł z powodu zażytych dopalaczy, a nie paralizatora, poczytaj co wyszło z sekcji zwłok. Prąd z paralizatora nie zabija!!!

sobota, 2 maja 2020, 14:26

Mądre słowa. To ma być resocjalizacja.

ckp
sobota, 2 maja 2020, 14:06

Idąc tym tokiem myślenia trzeba zabronić sprzedawać noże do chleba bo tym można zabić

Tweets InfoSecurity24