Białorusini oddali strzały w kierunku polskich żołnierzy

8 października 2021, 13:03
mon twitter
Fot. Ministerstwo Obrony Narodowej/Twitter

Patrol służb białoruskich oddał w czwartek strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy ze Strażą Graniczną patrolują granicę; prawdopodobnie było to przy użyciu ślepej amunicji; nikomu nic się stało - poinformowała w piątek rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej ppor. Anna Michalska.

O zdarzeniu rzeczniczka komendanta głównego SG poinformowała na piątkowej konferencji prasowej poświęconej sytuacji przy granicy polsko-białoruskiej, w której brał udział również rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

"Patrol służb białoruskich oddał strzały w kierunku żołnierzy Wojska Polskiego, którzy razem z nami patrolują granicę. Prawdopodobnie było to przy użyciu ślepej amunicji. Nikomu nic się stało" - powiedziała ppor. Michalska. Jak dodała, mogły być to strzały celowo chybione. "Tych prowokacji jest coraz więcej" - zaznaczyła rzeczniczka komendanta głównego Straży Granicznej.

Jeszcze we wrześniu, Stanisław Żaryn informował, że na granicy z Białorusią mamy do czynienia z "bardzo poważnymi incydentami jak oddawanie strzałów w powietrze na widok Polaków; mieliśmy również do czynienia oddawaniem tak zwanego pustego strzału". "Białoruski pogranicznik przeładowuje broń, celuje i naciska spust" - tłumaczył. Żaryn zaznaczył, że choć nie dochodzi do wystrzelenia pocisku, a "nasi żołnierze i funkcjonariusze zachowują zimną krew, to takie incydenty są niepokojące, a wręcz niebezpieczne". 

Jak informował dwa dni temu minister Mariusz Błaszczak, szef Ministerstwa Obrony Narodowej, na granicy polsko-białoruskiej służbę pełni już ok. 3 tysięcy żołnierzy, którzy wspierają funkcjonariuszy Straży Granicznej (ok. 4 tys.). Przy granicy pojawić się miały również wojskowe śmigłowce, które zajmą się realizacją patroli powietrznych.

Wsparcia Nadbużańskiemu Oddziałowi Straży Granicznej udziela od m.in., od 4 października, 700 żołnierzy Żelaznej Dywizji. Wojsko zajmuje się również budową ogrodzenia, zasieków oraz bariery ochronnej dla zwierząt na odcinku granicy z Białorusią. Jak informował w piątek, 1 października minister Mariusz Błaszczak, wojsko postawiło do tamtego momentu ponad 130 km tymczasowego ogrodzenia oraz zapory poziomej. Po obu jej stronach powstaje wspomniana siatka chroniąca zwierzęta przed okaleczeniem.

Wczoraj, 7 października, podczas konferencji w Białymstoku, wicepremier Jarosław Kaczyński podał, że polskie władze podjęły decyzję o budowanie "trwałej zapory" wzdłuż granicy polsko-białoruskiej. "Doświadczenie innych państw, których dotknął kryzys migracyjny pokazuje, że jest to jedyna skuteczna metoda" - powiedział.  Jakaś forma zapory, zgodnie ze słowami Jarosława Kaczyńskiego, powstać ma również na linii Bugu. Nie wiadomo jednak jeszcze kiedy rozpoczną się prace, ani ile będą trwały. Wicepremier zapewniał jednak, że sporządzono już model muru i wybrano już przedsiębiorstwa, która zajmą się budową. Jak podkreślił z kolei, odpowiadając na pytania dziennikarzy, komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. SG Tomasz Praga, będzie to jedyna z najbardziej nowoczesnych "zapór inżynieryjnych" na świecie. Dodał jednak, że póki co, nie zdradzi szczegółów tego jak będzie ona wyglądała. 

Od wiosny gwałtownie wzrosła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z Litwą, Łotwą i Polską przez migrantów z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów. UE i państwa członkowskie uważają, że to efekt celowych działań Białorusi w odpowiedzi na sankcje. Polska Straż Graniczna notuje coraz więcej osób, które próbują nielegalnie przedostać się do Polski z Białorusi. Od sierpnia odnotowano kilkanaście tysięcy takich prób. Zatrzymywane są też osoby podejrzane o pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy - tylko w tym miesiącu to 57 osób. Od 2 września w związku z presją migracyjną w przygranicznym pasie z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy.

PAP/IS24

Reklama
Reklama



InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 154
Roshedo
sobota, 9 października 2021, 14:57

Może emitery fal mikrofalowych by pomogły? Paru Ruskich by dopieklo to by się im odechciało. A nie będą mogli puszcze że do nich strzelano...

Rain Harper
sobota, 9 października 2021, 12:38

A może by tak wypożyczyć od Policji emitery MRAD? Nie można ich użyć do rozpraszania manif opozycyjnej V kolumny ( niestety); ale na "pograniczników" i co bardziej asertywnych "uchodźców" będą jak znalazł.

WW
sobota, 9 października 2021, 15:35

Zdajesz sobie sprawę, że to będzie atak na żołnierzy obcego państwa?

Żołnierz
sobota, 9 października 2021, 18:36

No i?

WD
niedziela, 10 października 2021, 11:46

Istnieje takie ryzyko, że będą mogli odpowiedzieć na atak, a artykuł 5 NATO nie będzie obowiązywał.

tak trudno zrozumieć?
niedziela, 10 października 2021, 02:42

o to chodzi Łukaszence, bo wówczas Polska stanie się agresorem, a NATO....jest paktem obronnym, czyli agresorowi nie pomaga....

Zyga
sobota, 9 października 2021, 12:26

A gdzie dowody ze to oni ? Po tych krowach to juz wam jakoś nie wierze.... Jak je macie to pokażcie. Żeby się nie okazało że to naszemu wypaliło albo kacapom opona w traktorze poszła...

Darek
sobota, 9 października 2021, 14:15

A co? Ty też brałeś krowy i się wydało?!

Buniu
sobota, 9 października 2021, 14:14

A po ci ci dowody jak ci je pokażą to stwedzisz że sfabrykowane, tak jak ZSRR w kontekście winy za Katyń.

Redrum
sobota, 9 października 2021, 09:45

Trzeba sobie zdawać sprawę że naprzeciw naszej Straży Granicznej i WOTu w pewnym momencie staną albo i już są rosyjscy żołnierze zaprawieni w walkach na Ukrainie i w Syrii. Przebrani oczywiście za bialoruskich pograniczników. Mam nadzieję że MON w najmniejszym stopniu nie lekceważy tej sytuacji, bo pachnie ona niestety wojną sprowokowaną przez ZBiR. Jestem pewien że mają oni już gotowe materiały prasowe, internetowe i telewizyjne do użycia w chwili rozpoczęcia wymiany ognia. Wyjdziemy na agresora w oczach świata, tak jak Gruzja i Ukraina. Dodatkowa sprawa to ciągłe śledzenie ruchów wojsk w obwodzie Kaliningradzkim i gotowość na tym kierunku.

SimonTemplar
sobota, 9 października 2021, 13:55

Dobrze piszesz. I oczywiscie ze już są. Od dawna.

SimonTemplar
sobota, 9 października 2021, 09:40

Białorus jako państwo przestanie istnieć w ciągu najbliższych kilku lat. Putin toleruje satrapę Lukaszenke na stanowisko p.o. dyktatora Białorusi do czasu, aż ten pionek przestanie być przydatny. Wówczas zaanektuje Białoruś wcielając ją do Rosji. Stąd te prowokacje i teatrzyk ze strony satrapy Łukaszenki. Dlatego wazne jest aby juz teraz wzmacniać granice. Mur i zasiłki to tylko podstawowe zabezpieczenie przed naplywem sabotazystow i prowokatorów z azjatyckiej strony. Powinny być rowniez utworzone pasy minowe, stale patrole dronami w dzień i w nocy z termowizją, czujniki termowizyjne i ruchu w jak największej długości granicy. Punkty obserwacyjne dobrze ukryte mi naszej stronie, ze stanowiskami karabinów snajperskich i maszynowych do tego mobilne punkty kontroli stale przemieszczające się wzdłuż granicy z zalogą kilku żołnierzy wyposażonych w sprzęt termowizyjny i drony.. UE powinno finansować 90% nakładów a jak nie to mozna pod kontrolą przyjmowac na naszą granice tych migrantów socjalnych i w zamkniętych autach przewozić pod granicę niemiecką i czeską i tam wypuszczac ale z zapowiedzią, ze jak wrócą do Polski to kulka. Brac odciski palców i DNA od tych ludzi na wszelki wypadek.

Stan
sobota, 9 października 2021, 17:46

Proszę przyjechać obejrzeć granicę z bliska, po naszej stronie pola uprawne koszt hektara 50 tys .jakim cudem pan chce tam stawiać pola minowe punkty oporu itp to mrzonki.

Tweets InfoSecurity24