Kamiński: interesy z Rosją, to interesy z jej aparatem bezpieczeństwa

11 grudnia 2019, 12:17
Mariusz Kamiński MSWiA służby specjalne
Fot. Marta Rachwalska/InfoSecurity24.pl

Rosja prowadzi agresywną politykę, a Zachód jest dla niej wrogiem - ocenił we wtorek w Waszyngtonie minister Mariusz Kamiński, Koordynator Służb Specjalnych, który był głównym prelegentem na konferencji z okazji 30-lecia upadku ZSRR. Mówił też, że robiąc interesy polityczne lub gospodarcze z Rosją, w rzeczywistości robi się interesy z jej aparatem bezpieczeństwa.

Konferencję w Waszyngtonie zorganizował Woodrow Wilson International Center for Scholars – amerykański ośrodek politologiczny. Współorganizatorem wydarzenia była Centralna Agencja Wywiadowcza. Przed wydarzeniem minister Kamiński otrzymał od Amerykanów niedawno odtajnione dokumenty CIA dotyczące schyłku komunizmu w Europie. Materiały zostaną przekazane do Instytutu Pamięci Narodowej. 

Przemawiając do zgromadzonych – w szczególności byłych i obecnych przedstawicieli CIA najwyższego szczebla oraz przedstawicieli ośrodków analitycznych – minister Kamiński podkreślił wkład Polski w rozpad ZSRR i europejską transformację. Kamiński podkreślał również rolę Amerykanów w odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 roku i w obaleniu komunizmu. Odnosząc się do współczesności zwrócił uwagę na współczesną Rosję pod rządami prezydenta Władimira Putina. "Na Kremlu wciąż żywe jest myślenie rodem z poprzedniej epoki. Ludziom, którzy odpowiadają za wojnę na Ukrainie i za pełzającą agresję przeciwko Zachodowi, marzy się odtworzenie porządku międzynarodowego, w tym europejskiego, opartego na strefach wpływów, równowadze sił, w którym prawa i interesy mniejszych narodów są podporządkowane interesom <<wielkich mocarstw>>" – mówił Kamiński. Zaznaczył, że "Związek Sowiecki — państwo większe i terytorialnie, i pod względem ludnościowym niż obecna Rosja — utrzymywał niemal pół miliona funkcjonariuszy służb specjalnych, cywilnych i wojskowych". "W służbach specjalnych putinowskiej Rosji pracuje niemal 400 tysięcy ludzi, a tamtejsze władze wiele inwestują w ich dalszy rozwój" – zaznaczył minister.

Koordynator mówił, że "raz na jakiś czas funkcjonariusze (rosyjskich - przyp. red.) służb pokazują światu swoją prawdziwą twarz". Wymienił w tym kontekście zabójstwo Aleksandra Litwinienki, próbę zabicia Siergieja Skripala i jego córki, akcje sabotażowe na Ukrainie i próbę zamachu stanu w Czarnogórze. "Putinowskie FSB jest prostą kontynuacją zbrodniczego, sowieckiego KGB. Te same metody działania, ta sama mentalność" - mówił. Cel rosyjskich służb to - ocenił szef MSWiA - odbudowa Związku Radzieckiego "jako światowego imperium" i dlatego można obserwować ich działalność w "Syrii i w Wenezueli, w Afryce Północnej, na Kaukazie i na Bałkanach".

Kamiński stwierdził też, że Rosja to państwo, które "z własnej woli i wskutek prowadzonej przez siebie agresywnej polityki odgrodziło się od Zachodu". "Ludziom, którzy odpowiadają za wojnę na Ukrainie i za pełzającą agresję przeciwko Zachodowi, marzy się odtworzenie porządku międzynarodowego, w tym europejskiego, opartego na strefach wpływów, równowadze sił, w którym prawa i interesy mniejszych narodów są podporządkowane interesom <<wielkich mocarstw>>" - uznał.

Według polskiego ministra w dzisiejszej Rosji to służby specjalne są "kręgosłupem i spoiwem, to one decydują o tym, kto należy do elity politycznej i gospodarczej, a kto z niej wypadnie". Jeśli więc "ktokolwiek decyduje się robić z tą Rosją interesy polityczne lub gospodarcze, w rzeczywistości robi interesy z jej aparatem bezpieczeństwa". Rosyjskie władze "bez skrupułów" korumpują zachodnie elity biznesowe, "wykorzystując jeden ze swoich nielicznych atutów – dostęp do bogactw naturalnych, przede wszystkim energetycznych" - dodał minister.

Kamiński powiedział też, że ingerowanie w demokratyczny proces wyborczy to "uderzenie w fundamenty niepodległości naszych państw i narodów". "Tego typu agresja polityczna Rosjan musi się spotkać z naszą zdecydowaną i adekwatną reakcją. Brak odpowiedzi w takich sytuacjach rozzuchwala Rosjan i zachęca ich do dalszych działań" - dodał. 

W czasie odpowiedzi na pytania zadawane z sali minister mówił także o zagrożeniu ze strony Chin. "Wiele elit politycznych w krajach europejskich udaje, że nie widzi zagrożenia ze strony Chin. Polska nie jest takim krajem. Polska, tak jak Stany Zjednoczone, mówi wyraźnie o zagrożeniu chińskim" – mówił zebranym.

Zwieńczeniem konferencji było oficjalne upublicznienie i omówienie kilkuset stron odtajnionych, archiwalnych produktów analitycznych CIA. Materiały te – 105 krótkoterminowych analiz – opisują upadek komunizmu w Polsce i innych krajach Europy Środkowej oraz na Bałkanach. Minister Kamiński miał możliwość zapoznania się z nimi już wcześniej, tuż po ich odtajnieniu. Po przyjeździe do Polski przekaże materiały strony amerykańskiej do Instytutu Pamięci Narodowej. 

W czasie swojej wizyty w USA minister Mariusz Kamiński odbył również szereg rozmów bilateralnych, m.in. spotkał się z Joseph’em Maguire, Dyrektorem Wywiadu Narodowego (DNI). Było to już drugie w tym roku spotkanie ministra Kamińskiego z przedstawicielami najwyższego szczebla administracji amerykańskiej odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo i działania wywiadowcze USA.

PAP/IS24

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
ZZZZ
czwartek, 12 grudnia 2019, 08:32

Około 60% naszego zapotrzebowania na gaz ziemny zaspokajamy za pomocą importu z Rosji. Ropa z Rosji to 70% naszego zapotrzebowania na ten surowiec. Węgla z Rosji sprowadzamy około 17 mln ton rocznie. Rozumiem w takim razie, że Polska robi interesy z rosyjskimi służbami specjalnymi :)

Stary Grzyb
środa, 11 grudnia 2019, 21:07

Minister Kamiński miał rację, choć mówił rzeczy oczywiste, pytanie jednak brzmi - ile z tych oczywistości dotarło do Amerykanów, wśród elit których rozumienie tematu "Rosja" (w tym Sowiety w szczególności) wykazywało dotąd 3 ludzi - George Patton (który zapłacił za to życiem), Dwight Eisenhower (który rozbudował amerykański arsenał z 200 głowic atomowych do 18.000), oraz Ronald Reagan (który Sowiety zniszczył, ale jego następcy okazali się żałośni).

Szach mat w jednym ruchu.
środa, 11 grudnia 2019, 17:39

No cóż nie sposób się nie zgodzić! Te same myślenie. Te same metody! Te same skutki! Zdziwiło mnie natomiast jedno. W zsrr 500tys.funkcjonariuszy służb? W f.r 400tys.funkcjonariuszy służb? Jak dla mnie coś nie prawdopodobnego! Choć taka ciekawostka. Z historii w 1914r.carska ochrana liczyła ok.20-tys agentów! Żadne inne państwo na świecie nie mogło się równać pod tym względem z rosją! W ciągu trzech pierwszych miesięcy rewolucji mroczna postać F.Dzierżyński skaptował do czeki 300tys.agentów? Jak dla mnie analogie są ! Niuniu jako czołowy piewca rosyjskiej polityki może byś to skomentował?

michalspadjer
czwartek, 12 grudnia 2019, 01:36

Ja skomentuje. Feliks Dzierzynski dobry polski szlachcic byl, ok? To oczywiscie zart. A teraz na powaznie. W jednym zdaniu. Nie kazdy lubi demokracje, nie kazdemu ona pasuje. Oszukalem:-))) Drugie zdanie: w XVII wieku oferowalismy Moskwie ochrone, cara, nawet carewicza. Podczas negocjacji z naszymi "moznymi" bodajze w 1619 powiezieli, ze wybrali swojego, Michala Romanowa. bYL TEPAKIEM, ALE ICH WYBOREM. Wola swoja droge, i tyle. Zostawmy im ja, a my robmy swoje.

Szach mat w jednym ruchu.
czwartek, 12 grudnia 2019, 09:32

Jesteś Niuniu? Fakty są takie . Na początku 17w delegacja bojarów zalewajac się łzami prosiła polskieg króla o wysłuchanie. Zygmunt 3 Waza zgodził się. Proponowali aby królewicz Władysław został Carem. Jedynym warunkiem była zmiana wyznania. Król się nie zgodził gdyż sam chciał być Carem! Ot wszystko! Wracajac do Dzierżyńskiego pochodzenie polskie z Polską niewiele miał wspólnego. Na szczęście ! Bardziej utożsamiał się z rosja i bolszewicką rosją (zgroza). Typowy bolszewik . Najlepszy przykład jak jest postrzegany przez nas i was to pomniki i nazwy ulic itd. W Polsce brak w Rosji no cóż! Rozumiesz .

andys
czwartek, 7 maja 2020, 22:17

Nie było króla Zygmunta 3 Wazy! Może miałeś na mysli Zygmunta III Wazę?

Tweets InfoSecurity24