Ostra selekcja w SG. Nadodrzański odrzucił 97 proc. kandydatów

8 listopada 2019, 09:42
Straż Graniczna, fot. NOSG
Fot NOSG

Stabilne, stałe zatrudnienie i szansa awansu zawodowego – tak zachęca do służby Nadodrzański Oddział Straży Granicznej, który do końca tego roku planuje przyjąć 35 nowych funkcjonariuszy, a w przyszłym roku kolejnych 60 osób. Jak się okazuje, problem z rekrutacją wydaje się być znacznie bardziej poważny, bowiem w tym roku sito selekcji przeszło niewiele ponad 2 proc. kandydatów. 

Z danych jakie InfoSecurity24.p przekazała mjr Joanna Konieczniak, rzecznik prasowa komendanta NOSG wynika, że do 30 września tego roku o przyjęcie do służby w Nadodrzańskim Oddziale Straży Granicznej ubiegało się 379 osób, jednak finalnie przyjęto jedynie 10. 

Skąd tak duże problemy ze znalezieniem odpowiednich kandydatów? Okazuje się, że najwięcej osób „odpada” na etapie weryfikacji dokumentów. Jednak problemem dla sporej części kandydatów jest też pozytywne przejście testu psychologicznego. 

image
Fot. NOSG

Jak wygląda rekrutacja? Najpierw trzeba wypełnić ankietę i złożyć odpowiednie dokumenty. Później kandydat przechodzi rozmowę kwalifikacyjną, poddawany jest testom psychologicznym, w tym badaniu wariografem. W ośrodku szkolenia przyszły strażnik graniczny zdaje test sprawności fizycznej, test z wiedzy ogólnej oraz z wybranego języka obcego. Po przyjęciu do służby, funkcjonariusz kierowany na 3,5-miesięczne szkolenie podstawowe, a potem miesięczną praktykę w macierzystej jednostce. Na koniec rekrut odbywa 3,5-miesięczne szkolenie podoficerskie. W stopniu kaprala trafia do swojej jednostki, w której będzie pełnił służbę.

Nabór do SG odbywa się na podobnych zasadach jak do innych służb mundurowych podległych MSWiA, np. do policji. Podobnie jak w przypadku policji funkcjonariusz SG nabywa prawa emerytalne po 25 latach służby. Podstawowe wynagrodzenie szeregowego SG wynosi 3 250 zł netto miesięcznie, nie licząc innych dodatków. Natomiast płace oficerów SG rozpoczynają się od 4 500 zł netto.

mjr Joanna Konieczniak, rzecznik prasowa komendanta NOSG

Rzecznik podkreśla, że mile widziani są prawnicy, logistycy ale też osoby które mają tylko średnie wykształcenie i właśnie skończyły szkołę średnią. Znajdzie się też miejsce dla osoby, która zechce zostać przewodnikiem psa służbowego, pirotechnikiem, funkcjonariuszem podejmującym interwencje specjalne na lotnisku lub dochodzeniowcem.

Nadodrzański Oddział Straży Granicznej z siedzibą komendy w Krośnie Odrzańskim obejmuje zasięgiem działania trzy województwa: lubuskie, wielkopolskie i dolnośląskie. Długość granicy państwowej chronionej przez ten oddział wynosi 716 km, w tym: 278 km z Republiką Federalną Niemiec i 438 km z Republiką Czeską. W NOSG służbę pełni obecnie 1 190 funkcjonariuszy, a na kandydatów czeka blisko 250 wakatów.

Przypomnijmy, że  problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów nie dotyczy tylko Straży Granicznej. Z podobnymi trudnościami od lat zmaga się też Policja. Jak przekonywał w rozmowie z InfoSecurity24.pl szef formacji, gen. insp. Jarosław Szymczyk, trzeba mieć świadomość, "że to nie jest tak, że kandydatów nie ma, tylko oni niestety nie potrafią przebrnąć przez proces rekrutacji". Jak dodał "stać nas na zatrudnienie w 100 proc., a niestety musimy się liczyć z tym, że nie mamy tylu wartościowych kandydatów ilu byśmy chcieli". 

PAP/DM

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Ja
piątek, 8 listopada 2019, 16:32

Bardzo specyficzny oddział z generałem na czele, więc co się dziwić.

sobota, 9 listopada 2019, 20:54

Reklama
Tweets InfoSecurity24